Forum » inne » Wenecja moja miłość - Wasze opinie o tym miejscu

Wenecja moja miłość - Wasze opinie o tym miejscu

  • Karolinka Karolinka

    Jakie są wasze subiektywne opinie o Wenecji? Jedni zachwalają inni negują że śmierdzi, że przereklamowane i że drogo itp. Może w tym miejscu niech się każdy wypowie ale osobiście tylko ludzie którzy faktycznie byli i widzieli na własne oczy. Subiektywne rzetelne opinie, a nie zasłyszane czy wyczytane w gazetach. Ciekawa jestem waszych opini i ocen na temat tego miejsca na ziemi.

    Napisano dnia: 2013-04-21 14:51:16
Wszystkie odpowiedzi:
  • Tomek Tomek

    Bez wątpienia miejsce magiczne, cudowne które warto zobaczyć. Byłem w Wenecji w 2011 roku, od tamtej pory polecam jej zobaczenie każdemu znajomemu. Jest to miejsce w którym można się poczuć jak w zamierzchłych czasach. Miejsce magiczne jest ze względu na to choćby że nie istnieje tam ruch kołowy, nie ma samochodów, ruchu ulicznego spalin i hałasu wytwarzanego przez samochody. Dodając do tego piękne zabytki wszystko to sprawia że nawet ktoś kto nie jest miłośnikiem architektury ani histori poczuje się w tym mieście jak w bajce. POLECAM !!!

    odpisano dnia: 2013-04-21 15:03:37
  • Julia Julia

    Popieram, cudowne miejsce magia tego miasta pojawia się zwłaszcza wieczorem. Polecam każdemu choć raz w życiu zobaczyć wenecję !

    odpisano dnia: 2013-04-22 11:19:04
  • Jola Jola

    Bajeczne - fakt , ale zbyt mocno , drastycznie nastawione na turystów. Brak ławeczek - trzeba siadać przy kanałach, na stopniach wejść do kościołów czy witryn sklepowych, a wszystko po to by zwiększyć obroty tutejszych restauratorów.W restauracji przy Rialto zmuszono mnie do zakupu większej liczby dań , bo jak chciałam zamówić 1 pizę na nas obie , to bezczelny kelner nie chciał nam podać. W Polsce nie ma problemu. Zamawiałyśmy do tego 2 piwa.Ci ,co chcą zjeść siadają na lepszych miejscach -ci co tylko pić przy zewnętrznych stolikach.Chamstwo.Ale Wenecję trzeba zobaczyć - to fakt!

    odpisano dnia: 2013-05-03 10:46:44
  • Wojtek Wojtek

    Bywam w Wenecji od pięciu lat kilkakrotnie w roku. Pobyty od 4do 14 dni jednorazowo. Zawsze mieszkam w samej Wenecji, kilkakrotnie mieszkałem na Murano i Burano. Uznaję że Wenecję znam dobrze i po takim czasie dopiero poczułem że zaczynam kochać to miejsce. Bardzo dużo obserwuję turystów i staram sie zrozumieć opinie jakie ludzie wystawiają tej wyspie. Moja opinia była by za długa aby ją tu publikować, ale chciałbym przedstawić kilka wniosków. Jeżeli ktoś był tam na wycieczce i twierdzi że jest zauroczony Wenecją to oznacza że był za krótko i tak na prawdę nie wiele przeżył. Jeżeli ktoś po wycieczce twierdzi że Wenecja jest okropna to zaczy, że był za krótko i miał pecha. Nauczyłem się żyć w tym miejscu, co wcale nie jest łatwe. Znam wszystkie minusy związane z pobytem tam.Tzn. Ceny, tłok, smród, gorąco i sto podobnych spraw które potrafią szybko zniechęcić nas do powrotu. Z tym wszystkim można sobie poradzić, tak jakby tych problemów nie było. Faktem jest że wenecjanie nienawidzą turystów, chociaż z nich żyją. Z tym najtrudniej sobie poradzić i to wymaga czasu. Dla mnie teraz wszystko jest proste i mogę tylko współczuć innym którzy źle traktowani są przez kelnerów, lub gniotą się w zatłoczonych waporetach. Nie polecę nikomu aby "zobaczył" Wenecję, polecam "poczucie" e i nie mam na myśli zapachu. Gdybym miał do radzić przyjacielowi spędzenie wekendu na wyspie to powiedział bym mu tak: Drogi przyjacielu, niewykluczone że będziesz tam tylko raz w życiu, więc zrób wszystko aby było tak przyjemnie abyś chciał tam wrócić. Przede wszystkim zaoszczędź tyle gotówki abyś mógł zamieszkać w hotelu na wyspie. Wstań bladym świtem razem z wenecjanami idącymi do pracy i na codziene zakupy. Idź na targ owocowo-rybny i od tego momentu poczujesz się jak tubylec. Zauważysz,że ludzie( turyści) pojawiający się na ulicach są zupełnie obcy, inaczej patrzą, inaczej chodzą nawet zaczniesz ich traktować jak obcych- co oni robią w mojej Wenecji?. Kiedy turyści walą na Rialto to ty siedzisz sobie na ławce w parku pod drzewkiem przy szklaneczce Gingera z lodem lub expreso. Nie będziesz jadł pizzy prze Sam Marco bo tam pełno obcych , zjesz tanio obiad w barze tam gdzie jadają wenecjanie w mundurach i pracownicy. W ciągu dnia nie pojawiasz się naszlakach turystycznych . Zostawias sobie te miejsca gdy opustoszeją. Wieczór będzie najfajniejszy, bo będziesz szukał drogi do miejsc które odwiedzisz następnego dnia, bo ty wiesz, że najlepiej być w muzeum jako pierwszy. Personel przywita cię z uśmiechem i będzie luźno oraz przyjemnie. Szukanie konkretnych adresów jest zabawne i wciągająca o czym się przekonasz w kilkugodzinym nocnym błądzeniu w ciasnych uliczkach. Przy okazji osłabiony z głodu wejdziesz do restauracyjki o której nie miałeś pojęcia, a w środku luźno, przyjemnie i o dziwo nie zamówisz pizzy. Pizę jedzą turyści, ciebie poniesie fantazja i zamówisz weneckie czarne spageti, którego oporu nigdy nie zapomnisz. Wrócisz do hotelu w środku nocy, zmęczony se zadowolony. Następnego dnia nie popłyniesz tramwajem wodnym z wszystkimi, bo ty przeczytałeś plan połącEń i wiesz, że nie musisz gnieść się z durnymi merykanami, bo wybierzesz w tej samej cenie linię dłuższą, ale pustą która obiedzie cię przez miejsca do których byś nie doszedł. Nawet nie zauważysz wracając do kraju, że nie płynołeś gondolą- i co z tego?. Gondolą w ciągu dnia? Nie czujesz tego. Gądolą popłyniesz następnym razem. W nocy przy dźwiękach serenad a rzywo. Zobaczyć Wenecję a ją pczuć to ak odwiedzić dwa różne miejsca.

    odpisano dnia: 2013-05-27 02:57:35
  • Daria Daria

    Bardzo mi się podoba ta wypowiedź, bo już zaczęłam wątpić czy w ogole tam pojadę :) Mogę zapytać jak trafić do baru w którym jada się czarne spagheti? :) i jak rozpoznać trasę tramwaju w której nie tloczy się milion turystów?

    odpisano dnia: 2013-07-04 22:42:24


© 2010-2017
sql: 1 time: 0.0035572052001953 sec