Walka z żebractwem w turystycznych dzielnicach Wenecji

Mandat w wysokości od 300 do 500 euro oraz konfiskata zebranej jałmużny grozi żebrakom w Wenecji. Takie właśnie kary zawarto w dekrecie władz miasta, które starają się o dobry wizerunek Wenecji. Propozycję dekretu zaakceptował burmistrz Massimo Cacciari, teraz musi go poprzeć jeszcze rada miasta.

Celem tych surowych przepisów jest przede wszystkim rozbicie zorganizowanych gangów zatrudniających żebraków i wysyłających ich na wskazane ulice. Opanowali oni niemal całą Wenecję, zwłaszcza zaś okolice placu świętego Marka, czyli miejsca najczęściej odwiedzane przez turystów.

Obliczono że w najpopularniejszych dzielnicach miasta na trzech zmianach dziennie "pracuje" żebrząc około 30 osób jednocześnie. Są to głównie obywatele Bośni, Kosowa i Rumunii.

Komendant weneckiej policji Marco Agostini przyznał, że walka z tym zjawiskiem będzie trudna. "Mało prawdopodobne jest by żebrak był w stanie zapłacić grzywnę, a poza tym z racji tego, że są to często osoby bezdomne, będą nie do znalezienia".

Walka z żebrakami to element wielkiej strategii władz miasta, troszczących się o dobry wizerunek Wenecji, odwiedzanej co roku przez ponad 20 milionów turystów.

PAP, 2008-07-08
© 2010-2017
sql: 3 time: 0.007422924041748 sec